EnglishPolski
szukaj:
                     

mapa



aktualności

W Noc Muzeów, 19 maja, zapraszamy na wernisaż Anny Koźbiel - "Preparaty", godz. 19
Anna Koźbiel to współautorka muralu Esperanto na Nowolipkach, absolwentka Wydziału Grafiki warszawskiej ASP; dyplom w Pracowni Filmu Animowanego profesora Hieronima Neumanna. Specjalizuje się w animacjach muzycznych. Zajmuje się też rysunkiem, litografią i projektowaniem.
więcej...

Kolejne warsztaty coachingowe - poniedziałek, 14 maja, godz. 19
W poniedziałek, 14 maja, o godz. 19 Anna Witkiewicz zaprasza do Stacji Muranów, ul. Andersa 13 na kolejny warsztat coachingowy: "
Co mnie w życiu nakręca? Co dodaje mi skrzydeł? – Przekonaj się, w czym jesteś najlepsza i gdzie najszybciej osiągniesz sukces."
więcej...

22 kwietnia, w niedzielę Wydawnictwo Czarne w Stacji Muranów
Włoska kawa z Kuchni Dantego z Agnieszką Drotkiewicz, Jerzym Haszczyńskim, Stanisławem Łubieńskim, Marcinem Michalskim i Maciejem Wasielewskim, książki Czarnego w promocyjnych cenach – a wszystko to podczas kiermaszu z okazji Światowego Dnia Książki w Stacji Muranów (ul. Andersa 13, przy skwerze Tekli Bądarzewskiej). Rezerwujcie sobie czas, przybywajcie i podawajcie dalej, zapraszamy!
więcej...

Kolejne warsztaty coachingowe w Stacji - 16 kwietnia
Warsztat coachingowy: Wiosenne porządki w życiu – odważ się być szczęśliwa!
więcej...

Sobota u Tekli - zapraszamy 31 marca od 12 do 16!
Stacja Muranów, sklep autorski Joanny Klimas, Fundacja Archeologia Fotografii, Fundacja Promocji Sztuki Współczesnej, Galeria Starter zapraszają na wydarzenie: SOBOTA U TEKLI, 31 marca 2012, 12.00 – 18.00, skwer Tekli Bądarzewskiej, ul. Andersa 13
więcej...

Warsztaty coachingowe w Stacji Muranów
Chcesz zmienić pracę? Lepiej organizować codzienne życie? A może przestać żyć tylko obowiązkami i wrócić do dawnych pasji i marzeń? 
Tylko jak się do tego zabrać?
Wielu z nas szuka dla siebie nowych wyzwań, zmuszonych do tego utratą pracy. Inni sami decydują się na zmianę (wiosna:)) Zapraszamy na warsztaty coachingowe w Stacji Muranów, na których nauczymy się rozpoznawać swoje mocne strony i talenty, radzić sobie z przeszkodami i budować skuteczny plan działania.
Spotkanie otwarte w poniedziałek 2 kwietnia o godzinie 19 - Stacja Muranów, ul. Andersa 13. 
Wstęp wolny. Prowadząca: Anna Witkiewicz. Prosimy o wcześniejsze zgłoszenia mailem: coach@annawitkiewicz.pl
więcej...

Uwaga - zmiana terminu zajęć z rytmiki w Muranowskim Klubie Mam
Informujemy, że w tym tygodniu zajęcia z rytmiki zamiast we wtorek 17.04., odbędą się w poniedziałek 16.04. o godz. 11.30.
więcej...

Spotkanie z Mikołajem Łozińskim w Centrum Kultury Jidysz
Centrum Kultury Jidysz Fundacji Shalom - sąsiedzi z Andersa - zapraszają na spotkanie "Książka i książki, czyli  Mikołaj Łoziński o sobie i swoim pisaniu"
więcej...

Bal Karnawałowy w Muranowskim Klubie Mam
Z okazji trwającego Karnawału Muranowski Klub Mam zaprasza na Bal Przebierańców! Bal odbędzie się w piątek 10 lutego 2012 r. o godzinie 17:00  w Stacji Muranów. W programie przewidziane są zabawy integracyjne, konkursy, poczęstunek oraz Wielka Loteria Fantowa - losy w cenie 1 zł można nabyć na zajęciach w Klubie lub w trakcie Balu.
więcej...

Uwaga! Zmiany w rozkładzie zajęć Muranowskiego Klubu Mam
Od Nowego Roku w środy zamiast dyskusyjnego klubu mam zapraszamy na angielski dla dzieci.
więcej...

More News...

„BEZPOŚREDNIO! Opis mieszkania na ul. .......... w Warszawie. Dwupokojowe mieszkanie o powierzchni ..... przy ulicy ........, znajduje się w prestiżowej dzielnicy jaką już od pół wieku stanowi Muranowska część Śródmieścia. Lokal umiejscowiony jest na drugim piętrze w budynku tuż za główną pierzeją ulicy Andersa dzięki czemu mieszkańcy nie zaznają hałasu ulicznego tak częstego dla osiedli ścisłego centrum Warszawy. (...)  Okna wychodzą na wschodnią stronę co zapewnia optymalne oświetlenie o każdej porze roku o czym pisał już rzymski architekt Witruwiusz. Zastosowano zespolone plastikowe okna, co zapewnia maksymalny komfort termiczny. Na uwagę zasługuje stylowy kran i zlew odzwierciedlający fascynacje warszawską awangardą Brukalskich“.
Autor tego ogłoszenia zamieszczonego ponad rok temu w jednym z internetowych serwisów nieruchomości, co prawda w sposób pretensjonalny, potrafił jednak docenić walor, o którego istnieniu wie niewielu mieszkańców ulicy Andersa na Muranowie: otóż nad projektem budynków, z których wychodzą codziennie do pracy, pochylali się sami wielcy Brukalscy, królowie warszawskiego modernizmu lat międzywojnia. To tak, jakby mieszkaniec Berlina czy Paryża dowiedział się znienacka, że współautorem jego domu mieszkalnego jest Mies van der Rohe czy Walter Gropius. Od razu człowiek czuje się wyjątkowy, na zebraniach wspólnoty mieszkańców zaczyna staczać boje o zachowanie najmniejszych detali z wyposażenia klatki schodowej, a cena lokalu gwałtownie idzie w górę. Miejmy nadzieję, że ta prawidłowość zadziała również w Warszawie.
Prace Barbary i Stanisława Brukalskich (głównie wzornictwo przemysłowe – wyposażenie kilku sklepów) można było obejrzeć przed dwoma laty na wystawie „Wyprawa w dwudziestolecie“ w warszawskim Muzeum Narodowym. Ta próbka nie daje jednak pełnego wyobrażenia o ich dokonaniach. Dziś można byłoby powiedzieć, że byli twórcami totalnymi. Projektowali zarówno budynki, podporządkowane własnym ideom mieszkalnictwa, wnętrza (w tym transatlantyku Batory), jak i meble czy neony, wśród których znajdują się prawdziwe arcydzieła sztuki użytkowej. Niestety,  nie doczekali się dotąd – poza hasłem w Wikipedii – poświęconej im tylko książki biograficznej. Szkoda. Ich losy i twórczość mogłyby bowiem służyć za przewodnik po historii polskiej architektury od lat 20. do 60. XX w.
Oboje studiowali, a potem pracowali na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej. Stanisław Brukalski  ukończył też politechnikę mediolańską.
W latach 20. Brukalscy związali się z awangardowym ugrupowaniem architektów i plastyków „Praesens“, działającym do 1930 r. Praesens głosił program zerwania z tradycyjnymi formami w architekturze i sztukach plastycznych, pokrewny do tego, który proponował weimarski Bauhaus, nidrlandzki De Stijl i moskiewski Wchutiemas. Propagowano uprzemysłowienie i standaryzację budownictwa, by zapewnić tanie, wygodne mieszkania dla przeciętnie zarabiających, także robotników. Przewodnictwo grupy objął Szymon Syrkus, sekretarzem została Helena Syrkusowa. W 1928 r. Praesens stał się polskim przedstawicielstwem Congrés Internationaux d`Architecture Moderne.
Idee Praesensu próbowano wcielać w życie w latach trzydziestych w projektach warszawskich osiedli mieszkaniowych. Brukalscy zaprojektowali wówczas – pod patronatem Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej - IV kolonia mieszkaniowa na Żoliborzu, zaprojektowana przez Barbarę i Stanisława Brukalskich. Po raz pierwszy pojawił się tam układ galeriowy do komunikacji na piętrach, który został powtórzony w innych koloniach. Przy tworzeniu programu osiedla, w którym powstało łącznie 251 mieszkań w trzech budynkach: A, B i C, brali udział przyszli mieszkańcy. Należy dążyć do zapewnienia mieszkańcom maksymalnej wolności życia osobistego w granicach wyznaczonych przez równe prawo do wolności pozostałych mieszkańców”, pisała, określając dalej dopuszczalne granice ingerencji architekta w styl życia użytkowników osiedla: „...Należy umożliwić, a nie narzucać nowe sposoby życia. Zbędne zmniejszenie swobody życia przyszłego mieszkańca jest nadużyciem władzy spoczywającej w ręku budującego“ – pisała Barbara Brukalska w swoich „Zasadach społecznych projektowania osiedli mieszkaniowych”. W tym okresie Brukalscy zaprojektowali również swój własny dom przy ul. Niegolewskiego 8 na warszawskim Żoliborzu Urzędniczym, który był pierwszym awangardowym budynkiem w Polsce. Nieregularna, uskokowa bryła willi przypomina budynki projektowane w tamtym czasie w Holandii przez twórców z kręgu neoplastycyzmu. Jej zdjęcia można dziś znaleźć w atlasach architektury.
 
Awangardowa willa Brukalskich na Żoliborzu Oficerskim

Na podstawie postulatów sformułowanych podczas drugiego Kongresu Architektury Nowoczesnej grupa Praesens zainicjowała w Polsce program pod nazwą "Mieszkanie najmniejsze". Architekci mieli zaprojektować budynki i wyposażenie wnętrz, które byłyby dostępne dla najuboższych klas społecznych. Rezultaty tego programu pokazano na zorganizowanej w 1930 r. wystawie. Barbara i Stanisław Brukalscy zaprezentowali wówczas meble z drewna, z blatami i siedzeniami pokrytymi szarym linoleum, co miało zapewniać łatwiejsze utrzymywanie ich w czystości. Powstała też kuchnia wzorowana na słynnej funkcjonalnej "kuchni frankfurckiej".
W projektowaniu mebli specjalizowała się zwłaszcza Barbara Brukalska – jej dziełem był m.in. pokój stołowy dla niewielkich mieszkań w „bliźniakach“ osiedla na Kole finansowanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego. "Meble Brukalskiej są świeże w rysunku, pełne inwencji i tanie. Szczególnie udany jest komplet stołowy, z kątem mieszkalnym, sprzęty te, wykonane techniką tokarską, w masywnej dębinie, są nowoczesne i konstrukcyjne" - pisał Piotr Michał Lubiński w "Arkadach" z 1935 r. Na wystawie „Sztuka i technika w życiu współczesnym“ Brukalska zaprezentowała wnętrze willi projektanta samolotów, w którym stworzyła wyrafinowaną kompozycję nowoczesnych form i tradycyjnych materiałów. Na wyłożonej marmurem ścianie widniała dekoracyjna krzywa linia, która przedstawiała wykres oporu powietrza na krawędzi skrzydła samolotu. Obok stały meble, do których wykonania użyto drewna, miedzi, owczych skór i tkanin. Ostatnim przed II wojną sukcesem Brukalskiej były wnętrza pokazane na New York Worlds Fair w 1939 - są wśród nich meble w stylu wzornictwa organicznego, które było wówczas absolutną nowością. W Polsce można je oglądać jedynie na fotografiach, bo nigdy nie wróciły do kraju.
Stanisław Brukalski pracował m.in. na rzecz przemysłu stoczniowego – zaprojektował m.in. fotele o aerodynamicznych ksztatach do wnętrz na transatlantyku m/s Piłsudski, a także wnętrza m/s Batory. Razem z Bohdanem Lachertem, Józefem Szanajcą i Bohdanem Pniewskim stworzył polski pawilon na wystawę w Paryżu w 1937 r.
 
Wnętrze transatlantyku "Batory", którego współprojektantem był Stanisław Brukalski

Po wybuchu wojny Stanisław Brukalski brał udział w obronie Warszawy. Trafił do obozu w Woldenbergu, gdzie nie zaprzestał działalności architektonicznej. Razem z innymi przebywającymi w obozie architektami – Janem Knothe, Jerzmy Hryniewieckim, Janem Bogusławskim, chcąc natychmiast po wojnie włączyć się w odbudowę kraju, organizowali „Konkurs Odbudowy wsi”, „Konkurs Dom mieszkalny” i wiele innych. Działająca w konspiracji Pracownia Architektury i Urbanistyczna (w której oprócz Brukalskich działali także m.in. Szymon i Helena Syrkusowie, Zygmunt Skibniewski, Roman Piotrowski) przygotowywała generalne plany przebudowy Warszawy - według awangardowych założeń z Karty Ateńskiej (1933 r.): szerokie ulice, dużo światła, dużo zieleni. Tym ideałom miały być podporządkowane pierwsze warszawskie powojenne osiedla, w tym i Muranów. Architekci liczyli, że będą je realizować, pracując w Biurze Odbudowy Stolicy. Nie przewidzieli, że już kilka lat po wojnie obowiązującą doktryną stanie się socrealizm.

Stacja Muranow



PARTNERZY:





 

sztuka architektury

 

elhostel

 

PRZYJACIELE: