mapa

aktualności
More News...
Tercet architektów: Wacław Kłyszewski, Jerzy Mokrzyński, Eugeniusz Wierzbicki. Skąd nazwa? Od rysunku Aleksandry Wejchert, który zawisł pewnego dnia w pracowni Biura Odbudowy Stolicy na warszawskim Ujazdowie, a przedstawiał trzech tygrysów, rozszarpujących – jak mówiono – swoich konkurentów. Miał symbolizować drapieżność i bezkompromisowość trójki twórców, których projekty wygrywały większość powojennych konkursów (w 55 poważnych konkursach architektonicznych zespół uzyskał 18 pierwszych, 3 drugie, 2 trzecie , 5 czwartych nagród i 10 wyróżnień). Najgłośniejsze to nagrody pierwsza i druga w konkursie na gmach PKO w Warszawie (1946), warszawski Dom Partii – pierwsza nagroda (1947) oraz trzy drugie miejsca i dwa czwarte w konkursie na centralny dworzec kolejowy w Warszawie (1947).

J.Mokrzyński, E.Wierzbicki, W.Kłyszewski w przedwojennym warszawskim ZOO. Fot. Tadeusz Barucki. Zdjęcie pochodzi z książki Tadeusza Boruckiego "Wacław Kłyszewski, Jerzy Mokrzyński, Eugeniusz Wierzbicki", Wydawnictwo Arkady, Warszawa 1987
Trójka projektantów działała razem od czasu studiów na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej, gdzie poznali się pod koniec lat 20. ubiegłego wieku. Jerzy Mokrzyński (ur. 22 września 1909 r. w Staromieściu w Rzeszowie), syn radcy handlowego, a następnie konsula polskiego w Szwecji, zdawał maturę we Lwowie, gdzie dotarł nietypowo, bo z Europy Zachodniej. Po ewakuacji z podwarszawskiego Milanówka w 1914 r. jego rodzina trafiła przez Rosję i Finlandię do Szwecji i Danii. Rówieśnik Mokrzyńskiego, Eugeniusz Wierzbicki (ur. 31 marca 1909) przybył z kolei na wydział architektury z Tangarogu nad Morzem Azowskim na Ukrainie, skąd zabrał swoją rodzinę do Polski jego ojciec, lekarz. W porównaniu z kolegami najprostszą drogę na studia miał Wacław Kłyszewski (ur. 7 września 1910), warszawiak, inspirowany architekturą przez stryja, Władysława Kłyszewskiego, działacza w Towarzystwie Opieki nad Zabytkami Przeszłości w Warszawie.

Grafika E.Wierzbickiego z lat 30. Reprodukcja pochodzi z książki Tadeusza Baruckiego "Wacław Kłyszewski, Jerzy Mokrzyński, Eugeniusz Wierzbicki", Wydawnictwo Arkady, Warszawa 1987
Na studiach trójka przyszłych „tygrysów” pod kierunkiem takich profesorów jak Rudolf Świerczyński czy Czesław Przybylski zafascynowali się modernizmem. Niezależnie od zajęć na uczelni, brali też udział w otwartych konkursach architektonicznych, odnosząc pierwsze sukcesy: np. Mokrzyński razem z Andrzejem Uniejewskim dostał w 1934 r. pierwszą nagrodę w konkursie na kaplicę- pomnik w Równem Wołyńskim. Wierzbicki współpracował w tym czasie też jako grafik ilustracyjny z wydawnictwami, m.in. Gebethnerem i Wolffem, oraz czasopismami - m.in ."Naokoło świata".
W wynajętym na spółkę przez Eugeniusza Wierzbickiego i Jerzego Mokrzyńskiego mieszkaniu przy ul. Grottgera 18 pod nr 11 (do wspólnej pracy dochodził tu też Wacław Kłyszewski) przewijała się ówczesna śmietanka artystyczna Warszawy, zwłaszcza graficy i ilustratorzy. W 1936 r., po uzyskaniu dyplomów, tercet "tygrysów" otworzył pracownię przy ul. Podchorążych 101. Przed wybuchem wojny zdążyli zaprojektować kilka gmachów użyteczności publicznej, jak Wolna Wszechnica w Łodzi (1937 r.), Bank Gospodarstwa Krajowego w Poznaniu (1937 r.) czy Komunalna Kasa Oszczędności w Radomiu (1938 r.) Potem tercet architektoniczny rozdzieliła wojna. Eugeniusz Wierzbicki, po wrześniowej kampanii, zakończonej w Krzywdzie pod Kockiem, trafił do oflagu w Grossborn (gdzie zresztą nadal projektował, m.in. dekoracje dla teatru obozowego). Jerzy Mokrzyński po bitwie pod Kockiem przez Warszawę trafił najpierw do Zakopanego (tam, w latach 1941-42 powstał jego projekt domu Dańca, połączonego z piekarnią), potem do Zamościa i Rabki, gdzie pracował w przedsiębiorstwie budowlano-drogowym.

Trójka "tygrysów". Fot. Tadeusz Barucki. Zdjęcie pochodzi z książki Tadeusza Baruckiego "Wacław Kłyszewski, Jerzy Mokrzyński, Eugeniusz Wierzbicki", Wydawnictwo Arkady, Warszawa 1987
Po sześciu latach trzej koledzy spotkali się w Biurze Odbudowy Stolicy, gdzie zaczęła się ich powojenna kariera. Projektowali niemal wszystko: od całych dzielnic (oprócz Muranowa także m.in. Mokotów i Grzybów), poprzez obiekty użyteczności publicznej, jak dworce (choćby dworzec kolejowy w Katowicach z 1959 r., uważany za wyjątkowo udane osiągnięcie architektury brutalizmu), teatry (Teatry Lalek w Białymstoku i Szczecinie), kina (dawna „Bajka” w Warszawie) czy domy kultury, hotele, internaty i akademiki, po pojedyncze budynki mieszkalne (np. przy ul. Marszałkowskiej i Kredytowej) oraz sztandarowe realizacje architektury PRL-u, jak Dom Partii w Warszawie. Realizowali też zlecenia z zagranicy, ich dziełem jest projekt Muzeum Sztuki Współczesnej w Skopje (1966 r.)
(Większość informacji za: Tadeusz Barucki, „Wacław Kłyszewski, Jerzy Mokrzyński, Eugeniusz Wierzbicki”, Mała Encyklopedia Architektury, Arkady 1987)

PARTNERZY:



